tom drugi
Blog > Komentarze do wpisu

średniowieczanie

W pomrocznych, średniowiecznych pomieszczeniach

długie stoły i ławy, jakaś piwnica z ciekawym sklepieniem.

Rozmawiam z nieznanymi średniowieczanami tak tylko, żeby się odezwać.

Niestety, wynika z tego, że trzeba zbudować inne miasto.

I nawet zbudowane, ono nie od razu zacznie działać.

Średniowieczanie, w których rozpoznaję zakamuflowanych współczesnych znajomych,

omawiają to raczej beznadziejnie.

Wsiadają do samochodu, żeby przejechać trzysta metrów,

a łatwiej chyba po prostu się przejść.

Wyglądają zdrowo, mogą poruszać się o własnych siłach,

idę szybko, osobno,

wydaje mi się, że nikt tam o mnie nie wie.

 

sen 21.02.12

wtorek, 21 lutego 2012, signe2

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
stat4u